Hehehe, chwilę zeszło od ostatniego wpisu. No cóż, zajęty trochę byłem. Pomysł na pisanie bloga miałem już 2 lata temu, a nawet wcześniej, ale jak to zazwyczaj bywa, jak już miałem usiąść do pisania, to pojawiały się inne tematy, na już i natychmiast. Teraz jest kolejna dobra okazja, bo mijają w tym miesiącu 3 lata od pierwszej książki, którą wydało Wydawnictwo PLAYER, czyli „Moorman’s Book of Poker”. Ta pozycja jest niewątpliwie naszym bestsellerem i to z kilku powodów. Jeden z nich to fakt, że była to pierwsza pokerowa książka od dłuższego czasu wydana po polsku. Kolejny powód to autor – gracz, który jest niewątpliwym wymiataczem ze światowej czołówki, jeśli chodzi o pokera online, a na żywo również może się popisać doskonałymi rezultatami, łącznie z bransoletką WSOP. Poza tym świetna jest struktura tej książki, gdzie każdy gracz może skonfrontować swój sposób myślenia z tym jak analizuje rozdania gracz średnich stawek, czyli Byron Jacobs i oczywiście Chris Moorman.

Teraz po 3 latach mamy już wydanych 9 książek, a w ciągu około 2 tygodni pojawi się tytuł nr 10, czyli „Strategie w Pot-Limit Omaha”. Chcę Wam powiedzieć, że był to pomysł szaleńca jednak. W kraju, w którym jest raptem kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy czasem grają w pokera, w tej grupie jest kilkaset osób, które się uczą, analizują rozdania i chłoną wszystkie materiały, które mogą im pomóc w grze, a mówimy cały czas o No-limit Holdem! W dodatku w kraju, w którym 63% rodaków nie przeczytało w zeszłym roku ani jednej książki (!) wydać pozycję do niszowej odmiany pokera jaką jest Pot-Limit Omaha, to trzeba mieć albo dużo kasy albo świra. W naszym przypadku raczej ta druga opcja powinna być brana pod uwagę. Ale chrzanić to. Myślę, że warto. Dlaczego? Bo taka była idea powstania wydawnictwa. Wydawać dobre książki, które będą mogły być pomocne naszym polskim graczom. Feedback mieliśmy bardzo dobry od początku. Wielu z Was doceniało i docenia nadal naszą pracę, cieszy mnie bardzo, że w wielu rozmowach pojawiały się relacje w jakich sytuacjach pomogła Wam wiedza wyciągnięta z naszych książek. Fajnie, gdybyście się dzielili takimi opiniami również publicznie, np. na naszej stronie, żeby ułatwić innym decyzję o skorzystaniu z naszej oferty. Gra w Omahę jest na pewno pełna akcji. Jak przy jakiejś okazji powiedział Dima Urbanowicz „Omaha to zawsze flip”, to jednak wiedza na temat tej gry jest bardzo ważna. W książce „Strategie w Pot-Limit Omaha” znajdziecie 28 lekcji na 4 tygodnie intensywnej pracy, od absolutnych podstaw do bardziej zaawansowanych konceptów. Jeśli książka zyska Wasze uznanie (czytaj: zwróci koszty) to w przyszłości pójdziemy dalej, czyli wydamy książkę do Omahy dla bardziej zaawansowanych graczy. Na koniec tego wpisu przypomnę opowieść Mike Sextona, z jego rozdziału w książce „Doskonałość w No-Limit Holdem” (też wydana przez PLAYER):

„Rozdanie to przypomina mi jedną z moich ulubionych pokerowych opowieści – ważną do zapamiętania, szczególnie dla graczy w Pot-Limit Omahę. Mając draw do koloru z królem w PLO, pewien mądry człowiek powiedział: Widziałem mężczyznę przegrywającego siedem razy drawując do koloru na królu w PLO. Pierwszych czterech nie trafił, a trzy kolejne tak”.

Życzę Wam dobrej zabawy w Pot-Limit Omahę i wielu wygranych, tylko najpierw przestudiujcie książkę 😉

Eric